Google Ads: gdy klient już szuka
Ktoś wpisuje „hydraulik Suchy Las” albo „świetliki dachowe producent”. Ma problem i szuka rozwiązania teraz. Reklama w wyszukiwarce i w Mapach pokazuje się właśnie wtedy.
To najlepszy wybór dla usług, których szuka się w potrzebie, i dla produktów o znanej nazwie.
Facebook i Instagram: gdy trzeba wzbudzić potrzebę
Nikt nie wpisuje w Google „nowa kuchnia, której jeszcze nie planuję”. Na Facebooku i Instagramie możesz pokazać realizację ludziom z okolicy, zanim zaczną szukać wykonawcy.
Tu najważniejsze są dobre zdjęcia i krótkie filmy. Bez nich nawet duży budżet niewiele da.
LinkedIn: gdy klientem jest inna firma
Jeśli sprzedajesz firmom, LinkedIn pozwala dotrzeć do osób na konkretnych stanowiskach i w konkretnych branżach. Kliknięcie jest droższe niż na Facebooku, ale trafia do decydenta.
Dobrze sprawdza się też przy rekrutacji.
Jak to sprawdzić bez przepalania budżetu
Zacznij od jednego kanału, jednego celu i miesięcznego budżetu testowego. Ustaw pomiar zapytań i telefonów, zanim wystartuje pierwsza reklama.
Po miesiącu porównaj koszt jednego zapytania. Dopiero wtedy dokładaj kolejny kanał.
Najczęściej: razem
W praktyce kanały się uzupełniają. Ktoś widzi Twoją realizację na Instagramie, a tydzień później wpisuje nazwę firmy w Google. Dlatego patrzymy na wyniki wszystkich kampanii razem, a nie na każdą osobno.
W skrócie
- Czy klienci szukają usługi
- Kto podejmuje decyzję
- Jakie masz zdjęcia i filmy
- Budżet testowy na miesiąc

